VIII Rzeszowska Drużyna Harcerek "Dąbrowa" im. hm. Jadwigi Jareckiej

Z
wiązek Harcerstwa Rzeczypospolitej

Śpiewnik

1. Ballada o mleku
2. Ballada rajdowa
3. Bez słów
4. Bieszczady
5. Bieszczady Rock'N'Roll
6. Bieszczadzki trakt
7. Bieszczadzkie anioły
8. Bieszczadzkie reagge
9. Błądzić pośród lasów
10. Cywilizacja
11. Cztery pory roku 
12. Dobranoc
13. Dom malowany
14. Dym z Jałowca
15. Dżungla
16. Gór mi mało  
17. Harcerskie Ideały
18. Hej przyjaciele 
19. Ide dołem a Ty górą
20. Iskierka
21. Jaka jesteś
22. Jaki był ten dzień 
23. Jasnowłosa
24. Jezior błekit
25. Kadryl
26. Kamyk
27. Każdy wschód słońca
28. Komendant
29. Krajka
30. Ku orlej perci
31. Lasów wonny smak
32. Lato nadeszło 
33. Majka
34. Mały Obóz
35. Moi przyjaciele
36. Morza i Oceany
37. Nasze wędrowanie
38. Niemądry Gieniek
39. Ogień
40. Opadły mgły 
41. Pałacyk Michla 
42. Paszczak
43. Pejzaże Harasymowiczowskie
44. Pieśń gromady włóczęgów 
45. Piosenka bez tytułu
46. Piosenka Dla Juniora I Jego Gitary
47. Plastelina
48. Plastikowa biedronka
49. Po całej Polsce
50. Popiołem z ogniska
51. Powroty
52. Przebudzenie
53. Przechyły
54. Przyjdzie rozstań czas
55. Przez zamiecie i burze
56. Ptaki ptakom
57. Rzeka historii
58. Skautowa lilijka 
59. Stary Tramp
60. Strumień 
61. Szara Lilijka
62. Święty ogień
63. Tak jak ptaki 
64. W Strugach Deszczu
65. Wędrowanie
66. Wędrowiec
67. Wiklina
68. Wspomnienia
69. Wspólne Prawa
70. Yeke 
71. Za dalą dal
72. Zapiszę Śniegiem W Kominie
73. Zielony Mundur
74. Zielony Płomięń
75. Zostanie Tyle Gór
76. Źródło








1.Ballada o mleku

Są małe stacje wielkich kolei D fis
 Nieznane jak obce imiona GD
 Są małe stacje wielkich kolei GD
 Jakiś napis i lampa zielona AD
 Na takiej stacji dawno już temu D fis
 Z daleka jadąc daleko GD
 Widziałem dziewczynę w niebieskim szaliku GD
 Jak piła gorące mleko AD
 Teraz tamtędy nigdy nie jeżdżę AD
 I miasto moje daleko GD
 Lecz myślę czasami o tamtej dziewczynie GD
 Jak piła gorące mleko AD
 I czasem chciałbym , żeby tu była AD
 Może to miałoby sens GD
 Jak ona śmiesznie to mleko piła GD
 Gapiąc się na mnie spod rzęs AD

 Mam swoje sprawy i inne podróże
 I nie tamtędy mi droga
 Lubię ulice gwarne i duże
 I kolorowe światła na drogach
 Może ma chłopca tamta dziewczyna
 Może wybrała się w świat
 Albo poprostu może jest głupia
 Jak jej siedemnaście lat
 Zresztą to przecież nie ma znaczenia
 Mieszkam naprawdę daleko
 Lecz myślę czasami o tamtej dziewczynie
 Jak piła gorące mleko
 I czasami chciałbym , żeby tu była
 Może to miałoby sens
 Jak ona śmiesznie to mleko piła
 Gapiąc się na mnie spod rzęs.

2. Ballada rajdowa

1. Właśnie tu na tej ziemi młody harcerz meldował G D
Swą gotowość umierać za Polskę C G
Tak jak ty niesiesz plecak on niósł w rękach karabin
W sercu miłość nadzieje i troskę
Może tu w Nowej Słupi, w Daleszczycach, Bielicach
Brzozowymi krzyżami znaczonych
Swą dziewczynę pożegnał nic nie wiedząc że tylko
Kilka dni życia mu przeznaczonych

Ref: Naszej ziemi śpiewamy ziemi pokłon składamy
Taki prosty serdeczny harcerski
Niechaj echo poniesie tę balladę rajdową
W nowe jutro i przyszłość nową

2. Na pomniku wyryto że szesnaście miał wiosen
Że był śmiały odważny radosny
Kiedy padał płakała cała puszcza jodłowa
Nie doczekał czekanej tak wiosny 
I choć on nie doczekał to nie zginął tak sobie
Przetarł szlak którym dzisiaj wędrujesz
I gdy tak przy ognisku śpiewasz swoją balladę
Tak jak on w sercu ojczyznę czujesz.

3. Bez słów

1. Chodzą ulicami ludzie G D
Maj przechodzą lipiec, grudzień e h
Zagubieni wśród ulic bram C G D
Przemarznięte grzeją dłonie
Dokądś pędzą, za czymś gonią
I budują wciąż domki z kart

Ref.  A tam w mech odziany kamień C G
Tam zaduma w wiatru graniu C G
Tam powietrze ma inny smak C G D
Porzuć kroków rytm na bruku
Spróbuj, znajdziesz jeśli szukasz
Zechcesz nowy świat, własny świat

2. Płyną ludzie wiatrem szarzy
Pozbawieni złudzeń, marzeń
Omijają wciąż główny nurt
Kryją się w swych norach krecich
I śnić nawet o karecie
Co lśni złotem nie potrafią już

3. Żyją ludzie, asfalt depczą
Nikt nie krzyknie, każdy szepcze
 Drzwi zamknięte, zaklepany krąg
Tylko czasem kropla z oczu
Po policzku w dół się stoczy
I to dziwne drżenie rąk.

4. Bieszczady 

1. Tu w dolinach wstaje mgłą wilgotny dzień e a7
Szczyty ogniem płoną, stoki kryje cień D7 G H7
Mokre rosą trawy wypatrują dnia e a7
 Ciepła, które pierwszy słońca promień da. D7G H7

Ref. Cicho potok gada, gwarzypośród skał G a7 D7 G
O tym deszczu co z chmury trochę wodydał GC D7 G
Świerki zapatrzone w horyzontu kres Ga7 D7 G
Głowy pragną wysoko, jak najwyżejwznieść. GC D7 G

2. Tęczą kwiatów barwny połoniny łan
Słońcem wypełniony jagdowy dzban
Pachnie świeżym sianem pokos pysznych traw
Owiec dzwoneczkami cisza niebu gra.

3. Serenadą świerszczy, kaskadami gwiazd
Noc w zadumie kroczy mroku ścieląc płaszcz
Wielkim wozem księżyc rusza na swój szlak
Pozłocistym sierpem gasi lampy dnia.

5.Bieszczady Rock'N'Roll

1.Miały już Bieszczady swoje tango G
Miały także taniec zwany sambą C7 G
Miały także Polkę prosto z pola G
Lecz nie miały jeszcze rock'n'rolla DCG

Ref. Bieszczady rock'n'roll, w połoninach woogieboogie G
Gdy jesteś tylko sam dzień się staje taki długi C7 G
Gdy jesteś z nami wraz bardzo szybko mija czas D C G

2.Na stanicy błoto po kolana
A deszcz pada od przedwczoraj rana
Przemoczone wszystko do nieteczki
Chciałbyś zmienić buty i majteczki.

6. Bieszczadzki trakt 

1. Kiedy nadejdzie czas, wabi nas ognia blask G D C G
Na polanie, gdzie króluje zły. D C G
 Gwiezdny pył, w ogniu tym łzy wyciśnie nam dym. D C G
 Tańczą iskry z gwiazdami, a my... D C G

 Ref. Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas. D C G
 Śpiewajmy razem, ilu jest tu nas. C D e
 Choć lata młode szybko płyną, wiemy, że C D G e
 Nie starzejemy się. C D G

 2. W lesie, gdzie licho śpi, ma przygoda swe drzwi.
 Chodźmy tam, gdzie na ścianie lasu lśnią
 Oczy sów, wilcze kły, rykiem powietrze brzmi.
 Tylko gwiazdy przyjazne dziś są...

3. Dorzuć do ognia drew, w górę niech płynie śpiew.
 Wiatr poniesie go w wilgotny świat.
 Każdy z nas o tym wie, znowu spotkamy się,
 A połączy nas bieszczadzki trakt.

7. Bieszczadzkie anioły 

1. Anioły są takie ciche a
 Zwłaszcza te w Bieszczadach G
Gdy spotkasz takiego w górach a
Wiele z nim nie pogadasz e
 
Najwyżej na ucho Ci powie,
 Gdy będzie w dobrym humorze,
Że skrzydła nosi w plecaku
Nawet przy dobrej pogodzie

 2. Anioły są całe zielone
Zwłaszcza te w Bieszczadach
Łatwo w trawie się kryją
I w opuszczonych sadach

 W zielone grają ukradkiem
Nawet karty mają zielone
Zielone mają pojęcie
A nawet zielony kielonek

 Ref.: Anioły bieszczadzkie, C G
 bieszczadzkie anioły a
Dużo w was radości C
I dobrej pogody G a

 Bieszczadzkie anioły C G
Anioły bieszczadzkie a
Gdy skrzydłem Cię trącą C
Już jesteś ich bratem G a

8. Bieszczadzkie reagge

1. Porannej mgły snuje się dym d C d C
Jutrzenki szal na stokach gór d C d C
Nowy dzień budzi się, budzi się F C d C
Melodię dnia już rosa gra d C d C

 Ref: Reagge, bieszczadzkie reagge, d C d C
Słońcem pachnące ma jagód smak.
Reagge, bieszczadzkie reagge,
Jak potok rwoący przed siebie gna.

2. Połonin czar ma taką moc,
Że gdy ujrzysz pierwszy raz,
Wrócić chcesz, wrócić chcesz znów za rok,
Poranną rosą czekać dnia.

9. Błądzić pośród lasów

1.Zagubiony wśród kamiennych pejzaży D fis D D7
Przytłoczony hałasem, pośpiechem  G G g
Zagubiony w labiryncie zdarzeń  A D  A D
Pragnę ciszy, ciszy pragnę  A D  A7 D

Ref.  Błądzić pośród lasów, kąpać się w zieleni,  G  D7 G
Zgubić ziarnko czasu w harcerskiej przestrzeni  G  D7 G

2.Pochylona nad życia wykresem
 Przygnieciona wspomnień stronami
 Gdy już życia nadchodzi jesień,
 Pragnę ciszy, ciszy pragnę

10. Cywilizacja

1.W lesie na polanie pali się ognisko, a Gea
A wszyscy harcerze siedzą przy nim blisko.a GE a

 Ref.: I nikomu nie potrzebna jest dziś cywilizacja,FGCa
No bo każdy przecież jest na wakacjach. FGa

2. Życie nam umila zapach leśnych kwiatów,
A niebo przybliża świergot dzikich ptaków. J

3. utro o tej porze będzie tutaj pusto,
Bo wszyscy harcerze obóz ten opuszczą.

11. Cztery pory roku 

1 Wiatr pędzi skłębione chmury
czarną powłoką przysłonił świat
 porywa jesienne liście,
 rzuca je w blade objęcia gwiazd

 Ref. I patrz, patrz, patrz
świat nagle się zmienia
I dzień, dzień, dzień
w słonecznych promieniach
I noc, noc, noc
lśniąca gwiazdami
chmury rozwiane co płyną nad nami
I lasy zielone, posępnie myślące
I kwiaty w ogrodach
I kwiaty na łące
I błękit jeziora co oczy olśniewa
I radość i radość
co w sercu dojrzewa już

 2. W pożółkym, mokrym kobiercem
 jesień obudzi uśpiony park,
 olbrzymie deszczowe krople,
 zwiędniętym drzewom rzuca na kark

3. Gdy białe, śniegowe płatki
 pokryją ziemie puchowym tłem
 serca cichy z przymkniętych powiek
 powoli dostrzegł wstający dzień  

4. Gdy z czasem ponure gaje
pokryje świeży, zielony liść
wiatr ciepły, otuli drzewa, majem
napełni wiosenny dzień  

5. Powróci w leśne polany,
gwar obozowy, przygody smak
zapłoną złote ogniska,
 skry dobiegną pułapu gwiazd

12. Dobranoc

1. Słońce zaszło juz za lasem DA
I nastała ciemna noc GA
A ja tutaj przy ognisku, DA
Śpiewam Tobie:"dobranoc". GAD

 Ref. Dobranoc, dobranoc,
jaka piekna jest ta noc.
Takiej nocy życzę Tobie,
przyjacielu:"dobranoc".


2. Życie, to nie jest jeszcze zyciorys,
Życie sie mieści w brudnopisie.
Korzystajmy z wszystkiego powoli,
By starczyło na całe zycie.

3. Wszak wielkiej siły nam potrzeba,
By zmienić życie swe.
Jeden cel nam dzis przyświeca:
By być lepszym, niz się jest.

4. Nie śpiewajcie tej piosenki,
Nie spiewajcie nigdy sami.
Niech się skończy czas udręki,
 Niech sie skończy raz na zawsze!

13. Dom malowany

1.Czy ktoś widział, czy ktoś słyszał, czy ktoś wie, a G E a
Jak tam w Czarcim Jarze drzewom źle? d G E a
Jak szeleszczą, jak dygocą d a
W liściach szumie, w ptaków śpiewie,
Tego nawet ciemną nocą licho nie wie. E a
Tylko stoi tam, samotnie stoi wciąż, d G E a
Z naszych marzeń zbudowany stary dom. d G E a

Ref. Dom malowany przy starym murze, C G
Dom malowany w niebieskie róże. d a
Ma cztery kąty i cztery ściany, C G
Dom malowany, zaczarowany Dom. d a

2.Czy ktoś widział, czy ktoś słyszał, czy ktoś wie,
Jak tam w Czarcim Jarze nam harcerzom źle?
Jak idziemy polną drogą, wciąż z nadzieją i przed siebie,
Tego nawet ciemną nocą licho nie wie.
Tylko stoi tam, samotnie stoi wciąż,
Z naszych marzeń zbudowany stary dom.

3. Przyjdzie kiedyś czas odwetu, przyjdą dni,
Że w tym domku zamieszkamy ja i ty.
Na kominku będzie ogień tak od dawna wymarzony
I się spełnią nasze słowa, nasze sny.
Ale jeszcze w Czarcim Jarze wrzaski wron
I tak stoi wymarzony stary dom.

14. Dym z jałowca

1. Dym jałowca łzy wyciska D h
 Noc się coraz wyżej wznosi G A
 Strumień srebrną falą błyska
 Czyjś głos w leśnej ciszy prosi

Ref.: Żeby była taka noc, kiedy myśli mkną do Boga,
Żeby były takie dni, gdy się przy Nim ciągle jest.
Żeby był przy Tobie ktoś, kogo nie zniechęca droga,
Abyś plecak swoich win, stromą ścieżką umiał nieść.

 2.Ogrzej dłonie przy ognisku,
 Płomień twarz ci zarumieni.
Usiądziemy razem blisko,
 Jedną myślą połączeni.

 3.Tuż pod szczytem się zatrzymaj,
Spójrz jak gwiazdy w dół spadają.
Spójrz jak drży kosodrzewina,
Góry z tobą wraz wołają.

15.Dżungla 

1.Szedłem kiedyś  po pustyni,
Tam mnie dopał goryl dziki (Hej, hej heja hej)
Ta pustynia była wielka,
więc na drzewo jemu wiałem (Hej, hej heja hej)

Ref: Dżungla, dżungla, pustynia (Łołołołołołoło)
Dżungla, dżungla, pustynia (AAAA!)

2. Pewnej bardzo ciepłej nocy
Kobra zjadła mi pięć kocy (Hej, hej heja hej)
Owinięty w jeden byłem
I dynamit podłożyłem (Hej, hej heja hej)

3. Raz tubylcy mnie złapali
 No i zjeść zaplanowali (Hej, hej heja hej)
Lecz ja też ich jeść umiałem
No i wszystkich pozjadałem (Hej, hej heja hej)

4. Wszystkie rzeki, bagna stają
Buty pleśnieć zaczynają.(Hej, hej heja hej)
Srogi żywioł, sroga ciemność
Ślońce grzeje, nocy nie ma (Hej, hej heja hej)

16. Gór mi mało

Drogi Mistrzu, Mistrzu mojej drogi C G
Mistrzu Jerzy i Mistrzu Wojciechu d G
Przez was w górach schodziłem nogi C G
Nie mogąc złapać oddechu d G

Gór, co stoją nigdy nie dogonię C G
Znikających punktów na mapie d G
Jakie miejsce nazwę swym domem C G
Jakim dotrę do niego szlakiem d G

Gór mi mało i trzeba mi więcej C G
Żeby przetrwać od zimy do zimy a e
Ktoś mnie skazał na wieczną wędrówkę F C
Po śladach, które sam zostawiłem d G

Góry, góry i ciągle mi nie dość
Skazanemu na gór dożywocie
Świat na dobre mi zbieszczadział
Szczyty wolnym mijają mnie krokiem C d G G* G / x2

Pańscy święci, święci bezpańscy
Święty Jerzy, Mikołaju, Michale
Starodawni gór świętych mieszkańcy
Imię wasze pieśniami wychwalam

Gór, co stoją nigdy nie dogonię
Znikających punktów na mapie I chaty,
by nazwać ją swym domem
Do której żaden szlak by nie trafił.

17. Harcerskie Ideały

1.Na ścianie masz kolekcję swoich barwnych wspomnień D A e
Suszony kwiat, naszyjnik, wiersz i liść J
uż tyle lat przypinasz szpilką na tej słomie
To wszystko, co cenniejsze jest nisz skarb

Pośrodu sam generał Robert Baden Powell
Rzeźbiony w drewnie lilijki smukły kształt
Jest krzyża znak i biały orzeł jest koronie
A zaraz pod nim harcerskich 10 praw

Ref. Ramię pręż słabość krusz i nie zawiedź w potrzebie D A e h
Podaj swą pomocą dłoń tym co liczą na ciebie  
Zmieniaj świat zawsze bądź sprawiedliwy i odważny
Śmiało zwalczaj wszelkie zło niech twym bratem będzie każdy

 I świeć przykładem świeć G A D
I leć w przestworza leć I nieś ze sobą wieść
Że być harcerzem chcesz

2. A gdy spyta cię ktoś skąd ten krzyż na twojej piersi
Z dumą odpowiedz mu: "Taki mają najdzielniejsi"
 I choć mało mam lat w swym harcerskim mundurze
Bogu, ludziom i Ojczyźnie na ich wieczną chwałę służę.

18. Hej przyjaciele

1. Tam dokąd chciałem już nie dojdę szkoda zdzierać nóg A A D
Już wędrówki naszej wspólnej nadchodzi kres A E A
Wy pójdziecie inną drogą zostawicie mnie 
 Odejdziecie, sam zostanę na rozstaju dróg 

 Ref: Hej przyjaciele, zostańcie ze mną A E D A
Przecież wszystko to co miałem oddałem wam A D E A
Hej przyjaciele, choć chwilę jedną
Znowu w życiu mi nie wyszło znowu jestem sam.  

2. Znów spóźniłem się na pociąg odjechał już
Tylko mglisty jego koniec zamajaczył mi
Stoję smutny na peronie z tą walizką jedną
Tak jak człowiek, który zgubił Od domu swego klucz
 
3.Tam dokąd chciałem już nie dojdę szkoda zdzierać nóg
Już wędrówki naszej wspólnej nadchodzi kres
Wy pójdziecie inną drogą zostawicie mnie
Zamazanych drogowskazów Nie odczytam już

19. Ide dołem, a ty górą 

1.Pamiętam, tylko tabun chmur się rozwinął C G a e
I cichy wiatr wiejący ku połoninom F C G a G
Jak kamień plecak twardy pod moją głową C G a e
I czyjaś postać, co okazała się tobą F C G a G

Ref. Idę dołem, a ty górą
Jestem słońcem, ty wichurą
Ogniem ja, wodą ty
Śmiechem ja, ty ronisz łzy

2. Byłaś jak słońce w tę cudowną noc
Jak wielkie szczęście, co zesłał mi los
Lecz nie na długo było cieszyć się nam
Te kłótnie bez sensu, skąd ja to znam  

3. I tłumaczyłem, jak naprawdę to jest
Że mam swój świat, a w nim setki tych swoich spraw
A moje gwiazdy to z daleka do mnie lśnią
Śmiechem i łzami witają mój bukowy dom

4. I czas zakończyć rozważania te
Przy wodospadzie, tam, gdzie słychać śpiew
W źródlanej wodzie, czas zanurzyć dłoń
Już żegnam was, dziś odchodzę stąd

20. Iskierka

1. Na drodze twego życia jest iskierka, D A e
Podążasz za nią raz wybraną drogą.
Przyświeca ci choć blask jej chcą ugasić,
Ci którzy na te drogę wejść nie mogą.

 Twój mały ognik szepcze ci do ucha,
Tych co odeszli kłamstw nigdy nie słuchaj.
Ojczyzna, nauka, cnota twe wartości,
Bądź sługą prawdy i sprawiedliwości.

Ref. Chodź, chodź ze mną przy ogniu siądź,
Ja wyciągam do ciebie dłoń.
Tak jak ja wpatrzony w niego bądź,
 I opowieści iskier ze mną chłoń.
 
2. Nie każdy może drogą tą podązac,
Bo zamiast dawać umie tylko rządać.
Więc kieruj nań okniska swego blask,
Ty skoro świt usiądziesz pośród nas.

I oddaj ogniu pokłon tak jak my,
Dla niego iskra też nie będzie tlić.
Wyruszysz na tę drogę razem z tym,
Który już przyjacielem będzie Twym...

21.  Jaka jesteś

1. Jesteś bitwą moją nie skończoną G a
W której ciągle o przyczółek walczę C D G
Jesteś drzwiami które otworzyłem
A potem przycięły mi palce

Ref. Jesteś kartką z kalendarza
Zagubioną gdzieś pomiędzy szufladami
I ulicą na której co dzień
Uciekałem między latarniami

3. Jesteś mgłą ogromną nie zmierzoną ciszą
W huku i łoskotem w ciszy
Jesteś piórem i wyblakłą kartką
Którymi na której dzisiaj piszę  

4. Przyszłaś do mnie a ja nie spostrzegłem
Dzisiaj tylko mogę mówić byłaś
Nie wiem czy na jawie wzięłaś mnie za rękę
Czy jak wszystko ty się tylko śniłaś 

22. Jaki byl ten dzień

1. Późno już, otwiera się noc, e C D h
 Sen podchodzi pod drzwi na palcach jak kot, C G a H7
 Nadchodzi czas ucieczki na aut,
 By kolejny mój dzień wspomnieniem się stał. 

Ref. Jaki był ten dzień, co darował, co wziął.
Czy mnie wyniósł pod niebo, czy zrzucił na dno.
Jaki był ten dzień, czy coś zmienił, czy nie,
Czy był tylko nadzieją na dobre i złe.

2. Łagodny mrok zasłania mu twarz
 Jakby przeczuł, że chcę być sobą choć raz.
 Nie skarżę się, że mam to co mam,
 Że przegrałem coś znowu, i że jestem tu sam.

3. Miliony gwiazd do snu tulą cię
 Swe promienie ci ślą więc chciej przyjąć je
 Miniony dzień złóż u nieba wrót
 Niech popłynie melodia z księżycowych nut.

23. Jasnowłosa

1.Na tańcach ją poznałem długowłosą bląd G C G
dziewczynę moich marzeń nie wiadomo skąd G C D
ona się tam wzięła piękna niczym kwiat G C F c
zy jak syrena wyszła z morza cz ją przygnał wiatr G C G

 Ref : Żegnaj Irlandio czas w drogę mi już G C G
w porcie gotowa stoi moja łódź G C D
na wielki ocean przyjdzie mi zaraz wyjść G C F
i pożegnać się z dziewczyną na Long Schere G C G  

2.Ująłem ją za rękę delikatną jak
 latem mały motyl albo róży kwiat
poszedłem z nią na spacer wsłuchać się w szum fal
pokazałem jasnowłosej piękny morza czar  

3. Za chwilę wypływamy w długi trudny rejs
z dziewczyną moich marzeń przyjdzie rozstać się
żagle pójdą w górę wiatr nas pogna w przód
i przez morza mnie poniesie ty zostaniesz tu.

24. Jezior błękit

1. Kraina srebnych brzóz, żeremia bobrów Ge
Głosi potężny ryk, wiatr niesie w dal CD

 Ref: Jezior błękit i groza skał to jest Ojczyzna ma /2x GeCD

2. Kiedyś powrócę tam, zbuduje wigwam Ge
Gdzie rzeki bystry nurt, urwisty brzeg CD

3. Srebrna toń wody, słońce w dolinach Ge
Kiedy zobaczę znów wierzchołki gór CD

25. Kadryl

1. Zapraszamy do kadryla  C F
Tę melodię każdy zna  G C
Tutaj refren się zaczyna F 
I tutaj swój koniec ma G C

Ref.: Raz, dwa jak pięknie gra  F 
Obozowy kadryl nasz  G C
Hej, hej! Nie rób jaj!  F 
Graj kadryla, graj! G C

2. Na zielonej łące
 Pasły się zające
 Mówi jeden do drugiego:
 „Chodź skopiemy oboźnego!”

3. Na zielonej łące
 Pasły się bażanty
 Mówi bażant do bażanta:
 „Chodź skopiemy komendanta!”

4. Weź za rękę babę swą
Idź nad rzekę utop ją!
I zawołaj: „Heja, hej!
Jednej baby mniej!”

26. Kamyk 

1.Nie znaliśmy Cię x2 e
Ty nie znałeś nas x2 D
Połączył nas krzyż x2 e
A rozdzielił czas x2 D
Nieubłagany zimny czas! e

 Ref:Kamykiem wciąż zwiemy Cię GDCG
I każdy zuch dzielnym chce tak, GDCG
Jak Antek być. GDCG
Wskazałeś nam GDCG
Całym życiem swoim,jak
 Lepszym się stać
 Jak trzeba żyć.
 On zawsze będzie jednym z nas!

 2.Bywało,że wiatr x2
 Zły w oczy mu wiał x2
 Lecz Kamyk jak mur x2
 Przy prawdzie stał x2 J
ak szaniec pod ostrzałem kul!  

3.Ty wodzem nam bądź x2
 I poprowadź nas x2
 Gdzie ogniska moc x2
 I harcerski szlak x2
 Byśmy też mogli być jak Ty!

27. Każdy wschód słońca

1. My, którzy wszystko liczymy, D A h
Ciebie mamy za darmo. G D (G A)
Dajesz nam siebie w całości D A h G
i jesteś taki rozrzutny. D A

Ref. Każdy wschód słońca Ciebie zapowiada D A e h
nie pozwól nam przespać poranka. /2x G D G A (h)

2. Nie dość, że do nas przyszedłeś,
co dzień dajesz nam siebie.
Zostałeś z nami w tym Chlebie,
który bierzemy do ręki.

3.  Dałeś nam siebie za darmo,
Twoja hojność zdumiewa.
Naucz nas liczyć dni nasze,
niech człowiek już nie umiera.

4. Ty jesteś pełnią życia,
daj nam Twojego chleba,
daj nam oddychać wiecznością,
Twój oddech ożywia i wspiera.

5. Przyjdź Panie, przyjdź nareszcie
jak przyszedłeś już kiedyś,
a co dzień nowy wschód słońca
niech Ciebie nam zapowiada.

28. Komendant

1. Na polanie dogasa ognisko d
 Cicho w locie srebrzyste mkną skry A7
 Księżyc zaszedł poranek już blisko d g
 A ty śnisz tęczowe sny A7 d

2. Wśród zygzaków złocistych płomieni C F
 Co tak jasno dziś złocą twą twarz C F a 
Jawią ci się twe twórcze marzenia d g
Komendancie - wodzu nasz! A7 d

3. Nikt ci nie dał złocistych odznaczeń
Taki szary harcerski masz strój
Lecz bez oznak bez szlif i odznaczeń
Tyś nam wodzem na życia bój

4. Będą kiedyś te iskry zaklęte
 Co tak jasno dziś złocą twą twarz
 Opowiadać o tobie legendę
 Komendancie - wodzu nasz!

29. Krajka 

1. Chorałem dzwonków dzień rozkwita a C d G
Jeszcze od rosy rzęsy mokre a C d G
We mgle turkoce pierwsza bryka C d
Słońce wyrusza na włóczęgę. E E7

Ref.  Drogą pylistą, drogą polną a C d G
Jak kolorowa panny krajka a C d G
 Słońce się wznosi nad stodołą C d
 Będzie tańczyć walca. E E7
 A ja mam swą gitarę d G
 Spodnie wytarte i buty stare C a
 Wiatry niosą mnie. d E a A7

2. Zmoknięte świerszcze stroją skrzypce
Żuraw się wsparł o cembrowinę
Wiele nanosi wody jeszcze
Wielu się ludzi z niej napije.

3.Helios dojechał na południe
Od potu ludzkie karki mokre
W kurzu terkoce druga bryka
Słońce w zenicie nad stodołą.

4.Zapachem siana gra muzyka
Wieczorną rosą zioła mokre
Drogą przemknęła trzecia bryka
Purpurą płoną strzechy złote.

5. Poszumem mgły się dzień zamyka
Ostatni świerszcz już schował skrzydła
W ciszy terkoce czwarta bryka
Słońce już zaszło za stodołę.

30. Ku orlej perci 

1. Ku Orlej Perci pniem się wzwyż,
Harcerki, harcerki,
Na każdej srebrny błyszczący krzyż,
zapowiedź przyszłych prób.
I każdej piersi bije głos
Młodzieńczy serca dzwon:

REF.: Wstań, skrzep się, a zbroń się,
Bo bój zacięty wre.
Świat czeka człowieka,
 Co w hufce ducha tchnie.

 2. Nie straszne dla nas widma chmur,
 Przepaście, pioruny,
 Bo myśmy córki skał i gór,
 Słonecznych wyżyn lud.
 I wichrów wiew i burzy grom
 To jedno woła nam:  

3. A jeśli padniem w ogniu prób,
 W pół drogi, w pół drogi
 I zamiast laurów zimny grób
 Nagrodą będzie nam,
 To z naszych prochów, z naszych snów
 Ku siostrą pomknie zew:

31. Lasów wonny smak

1. Lasów wonny smak, pola pełne zbóż G D a D
Gdzieś zaśpiewa ptak, a tu wieczór już G D a D

Ref.: Jak dobrze mi przed siebie iść G a e
Mieć dla siebie swoje dni. H7 e

2. Rozbij namiot swój, gdzie słowika śpiew D A e A
Śpiewa ci do snu nawet szelest drzew. D A e A

3. Gdzieś ogniska blask, złotych iskier moc
Już zasypia las, ty i twoja noc.

4. Dźwięków słychać sto - to włóczęgi śpiew
Echo słucha go, słucha każdy krzew.

5. Już minęła noc, w drogę ruszać czas
Więc zapakuj koc, idź przywitaj las.

6. Lasów wonny smak, pola pełne zbóż
Gdzieś zaśpiewa ptak, ten włóczęgi stróż.

32. Lato nadeszło 

1. Lato nadeszło złocone słońcem, Ca
przyroda cała gra piękny koncert. FG
Śpiewają ptaki, śpiewają drzewa
i ty wędrując z nami zaśpiewaj.

Ref. Więc weź na drogę swoją gitarę, Ca
na twarzy uśmiech, piosenek parę x2 FG

2. A kiedy jesień światem zawładnie
i liść ostatni już z drzewa spadnie,
choć w listopadzie smutniej niż w lecie,
to z nami zawsze piosenka przecież.

33. Majka

1.Gdy jestem sam, myślami biegnę G e C D
Do mej najdroższej, jak rzeka wiernej

Ref. Majka, nie jestem Ciebie wart G e C D G e C D
Majka, zmieniłbym dla Ciebie cały świat

2. Choć dni mijają i czas ucieka
Ty jesteś wierna, wierna jak rzeka  

3.Byłaś mą gwiazdą, byłaś mą wiosną
Sennym marzeniem, myślą radosną  

4. Oddałbym wszystko, bo jesteś inna
Za jeden uśmiech, jedno spojrzenie

34. Mały obóz

1. Kiedy rankiem ze skowronkiem D
Powitamy nowy dzień fis
Rosy z trawy się napijesz D7
Pierwszy słońca promień zjesz G
Potem wracać trzeba będzie g
Pożegnamy rzekę, las D
Bądźcie zdrowi przyjaciele E7
Bądźcie zdrowi, na nas czas A7

Ref.  Ustawimy mały obóz
 Bramę zbudujemy z serc
 A z tych dusz, co tak gorące
Zbudujemy sobie piec
 Rozpalimy mały ogień
 A w tym ogniu będziesz piekł
 Naszą przyjaźń, która łączy
 Która da ci to, co chcesz / x2 ( A7 D)

2. My tu jeszcze powrócimy
Nie za rok, no to za dwa
Więc dlaczego płacze rzeka
Więc dlaczego szumi las
Wszak przyjaźni naszej wspólnej
nie rozłączy promień zła
Ona mocna jest szalenie
Więc my wszyscy jeszcze raz.

35. Moi przyjaciele

1. Kiedy was nie ma to jak by nagle G e
zabrakło w życiu moi muzyki C D
Kiedy was nie ma to czas mnie straszy
ze przemine ze bede nikim....
Kiedy was nie ma to jakby niebo
mialo sie rozstac na zawsze ze sloncem
Kiedy was nie ma dosc mam wszystkiego
 i pragne stad na zawsze odejsc...

Ref. : Moi przyjaciele, moi przyjaciele,
 Moi przyjaciele bądźcie zawsze ze mną.
 Moi przyjaciele, moi przyjaciele,
Z wami wiem, że wszystko mogę,
Że wystarczy tylko chcieć.

2. Jak mam wyśpiewać, jak mam dziękować,
jak wytłumaczyć, że bez wasz mnie nie ma,
przytulam do was swoją wdzięczność
i miłość moją w modlitwę zamieniam.
Milion aniołów narysuję
i wszystkie na raz postrącam z nieba,
dom na górze wybuduję
i zagram dla was kiedy trzeba.

36. Morza i oceany 

1. Chyba dobrzy wiesz już jaką z dróg C e
Popłyniesz kiedy serce rośnie ci nadzieją d F G
Że jeszcze są schowane gdzieś F E a d
Nieznane lądy które życie twe odmienią C F G C
Chyba dobrze wiesz już jaka z dróg
Wśród fali białej piany statek twój popłynie
A jeśli tam spotkamy się na jakiejś łajbie,
która szczęście swe odkryjesz

REF: Morza i oceany grzmią C G A F
Pieśni pożegnalny ton C F G C
Jeszcze nie raz zobaczymy się a teraz C G A F
Czas żagle stawić i z portu wyruszyć na rejs. C G F G C

2. W kolorowych światłach keja lśni
A główki portów sennie mruczą do widzenia
A jutro gdy nastanie świt
W rejs wyruszymy by odkrywać swe marzenia
Nim ostatni akord wybrzmi już
Na pustej scenie nieme staną mikrofony
Ostatni raz śpiewamy dziś
Na pożegnanie wszystkim morzem urzeczonym.

37. Nasze wędrowanie

1.Jest, że lepiej już nie,
Nie będzie, choć wiem,
Że będzie, jak jest.
Jest, że serce chce bić
I bije, by żyć,
I śpiewać się chce!

Ref.: Nasze wędrowanie,
Nasze harcowanie,
Nasze śpiewogranie,
Dziej się dziej.
Jeszcze długa droga
Jeszcze ogień płonie,
Jeszcze śpiewać mogę,
Serce chce.

2. Nam nie trzeba już nic ,
Tylko raju bram
Gdzie śpiewam i gram.
Nam żaden smutek na skroń,
Tylko radość i dłoń,
Przyjaźni to znak.

38. Niemądry Gieniek

1. Gienek gra na gitarze  D A        
miał być szewcem G 
lecz mu nie wyszło D
Za oknem jesień e h
przybija podkówki e h 
chyba na przyszłość  G A7

Ref.  Gitara Gienka D
jest taka cienka A
po prostu - mało ma strun D A
Lecz Gienek jej wierzy  G D 
wie że struna pęka e h
zwłaszcza gdy cienka  G
i już  A7

2. Gienek nie będzie
już szewcem
bo wbił sobie w głowę gwóźdź
Woli gitarę
mieć za żonę
z gitarą bierze ślub.

39. Ogień

Ref.:Zwyczaj to stary jak świat, CF
Ogień, ogień, ogień. GC
Rozpalmy blisko nas, CF
Ogień, ogień, ogień. GC

Dla spóźnionego wędrowca, CF
Dla wszystkich spóźnionych w noc FGC
Rozpalmy tu, rozpalmy tu Ca
Ogień, ogień, ogień. dGC

1. Pierwsza gwiazdka już wzeszła,
Czas by ogień rozpalić.
Lipy, sosny i buki
Chylą gałęzie ku nam.

2. Najpiękniejsze ogniska,
 Z trzaskiem sypią się skry,
 Wokół samych przyjaciół masz
 Śpiewaj z nami i ty.

40. Opadły mgły

1.Opadły mgły i miasto ze snu się budzi, G C
Górą czmycha już noc, G D
Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił; G C
Do gwiazd jest bliżej niż krok! G D D7
Pies się włóczy popod murami - bezdomny; G C
Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony G D G
A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy; G C
Toczy, toczy się los! G D

Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś  
Już dość! Już dość! Już dość!
Odpędź czarne myśli!
Dość już twoich łez!
Niech to wszystko przepadnie we mgle!
Bo nowy dzień wstaje,
Bo nowy dzień wstaje,
Nowy dzień!

Zdusznego snu już miasto się wynurza,
Słońce wschodzi gdzieś tam,
Tramwaj na przystanku zakwitł jak róża;
Uchodzą cienie do bram!
Ciągną swoje wózki - dwukółki mleczarze;
Nad dachami snują się sny podlotków pełne marzeń!
A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
Toczy, toczy się los!

Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś -
Już dość! Już dość! Już dość!
Odpędź czarne myśli!
Porzuć błędny wzrok!
Niech to wszystko zabierze już noc!
Bo nowy dzień wstaje,
Bo nowy dzień wstaje,
Nowy dzień!

41. Pałacyk Michla 

1. Pałacyk Michla, Żytnia, Wola, C
bronią się chłopcy spod "Parasola". G C
A na Tygrysy maja visy, C
to warszawiacy, klawe urwisy G C
są!

Ref.  Czuwaj wiaro i wytężaj słuch,
pręż swój młody duch,
pracując za dwóch!
Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
pręż swój młody duch
jak stal!

2. Każdy z chłopaków chce być ranny,
sanitariuszki morowe panny.
A gdy cię trafi kula jaka,
poprosisz pannę, da ci buziaka
w nos!

3. Za pierwszą linią dekowniki,
intendentura, różne umrzyki,
gotują zupę, warzą kawę
i tym sposobem walczą za sprawę.

4.Za to dowództwo jest morowe
i w pierwszej linii nadstawia głowę.
A najmorowszy przełożony
to jest nasz Mietek, w kółko golony.  

5. Wiara się broni, wiara śpiewa,
Szkopy się złoszczą, krew ich zalewa.
Różnych sposobów się imają,
co chwila szafę nam podstawiają.

6. Lecz na nic szafa i granaty
 za każdym razem dostają baty.
I co dzień się przybliża chwila,
że zwyciężymy i do cywila!

42. Paszczak 

1. Narysuję dla Ciebie Paszczaka DGD
Brysia, Bombę i Rumburaka DGD
A co, kurcze a co ? AGD
I nie będę się kłucić z Agnieszką
Podaruję jej książkę, te śmieszną
Bo wiem że chciała ją mieć

 Ref.I wyśpiewam dla Ciebie cały świat DAG
I piosenkę te z filmu o Mapetach
I wierszyk Ci powiem "Siała Baba mak"
Tylko przestań się na mnie wreszcie gniewać

2. Ja pomogę Ci w matematyce
I zadanie za Ciebia wyliczę
A ty otrzyj już łzy
No i kurcze się wkońcu uśmiechnij
Że płakał nie będziesz przyrzeknij
Bo ja nie mam Ci co więcej dać

43. Pejzaże harasymowiczowskie

1. Kiedy stałem w przedświcie, a Synaj G D
Prawdę głosił przez trąby wiatru, C e
Zasmreczyły się chmur igliwiem- G D
Bure świerki o góry wsparte. e C D
I na niebie byłem ja jeden,
Plotąc pieśni w warkocze bukowe.
I schodziłem na ziemię za kwestą
Przez skrzydlącą się bramę Lackowej.

Ref. I był Beskid i były słowa. G C G
 Zanurzone po pępki w cerkwi baniach G C D
 Rozłożyście złotych D
 Smagających się z wiatrem do krwi. C D G

2. Moje myśli biegały końmi
Po niebieskich, mokrych połoninach.
I modliłem się złożywszy dłonie
Do gór, do Madonny brunatnolicej.
A gdy serce kroplami tęsknoty
Jęło spadać na góry sine,
Czarodziejskim kwiatem paproci
Rozgwieździła się Bukowina.

44. Pieśń Gromady Włóczęgów

1. Kiedy Ci serce twe poda znak, a G
Że czas najwyższy już, a G
Powrócić na łonomatki swej, a G
Na włóczęgi harcerskiej wkrocz szlak. a E a
Nosisz na pierski harcerski krzyż,
Na czapce liliii znak.
Totemem słońca znczony szlak,
A ojcem i matką Ci las.

Ref: Więc chodź, więc chodź, tu miejsce twe, C a
O dzielny bracie mój, d G
Tu zielony skryje Ciebie las, a G
Tu zielony skryje Cię strój. a E a /x2

2. Jak każde ptaszę wolności chcesz,
W podniebne szlaki się wzbić,
Światło i Ciepło ze słońca brać,
Zaś braciom miłość swą dać.
Zielona puszcza oddaje nam
Swe wdzięki, radosć i czar.
Ukryte ścieżki, znaczonyy szlak,
Prowadzą do naszych gniazd.

45. Piosenka bez tytułu 

1. Popatrz niebo się kłania, a C
Niebo różowe, d E
Wiatrem sypane w kolorze. F C E
Słońce przychodzi
Jak gosć najlepszy
 I wiatr się umila na wietrzyk.

Ref: Jeszcze się tyle stanie, E a J
eszcze sie tyle zmieni, E a
Rosną nam nowe twarze F C E
do słońca, promieni  E7

2. Popatrz drzewo sie czesze,
Drzewo olbrzymie,
Gałęźmi po niebie wiatr pisze.
Rzeka sie śmieje,
Dobroą nowiną
I wszystkie żale odpłyną.

46. Piosenka dla Juniora i Jego gitary

1. Gdy pokłócisz się z dziewczyną G D
(Nie życzę ci, lecz różnie jest) e D
Nie chciej zaraz marnie ginąć G h
Zaufaj mi, przekonasz się C D D7

Ref.  Skocz w pudło gitary a C
I tam rozłóż się obozem G D
Skocz w pudło gitary
Ratunkowym ona kołem
Przeczekaj nachalną nawałnicę,
Wyjdź potem ze słońcem na ulicę!
Wyjdź potem ze słońcem na ulicę.

2. Gdy ci będzie jakoś nie tak
(Nie życzę ci, lecz różnie jest)
Gdy ta słynna smuga cienia
Przypęta się, przerazi cię

3. Aż cię znowu noc dopadnie
(Nie życzę ci, lecz różnie jest)
Ciemny Bóg się tobą zajmie,
Lecz wtedy ty wywijasz się

I pomóż słońcu!
I pomóż słońcu!
 I pomóż słońcu lśnić!

47. Plastelina

1.Ulepiłem sobie domek z niewidzialnej plasteliny CG
Dwa okienka dwa kominy z niewidzialnej plastelinty aG
A w okienkach kwiatki bratki z niewidzialnej plasteliny CG
Dla taty krawat w kwiatki z niewidzialnej plasteliny aG

La,la,la,la... CGaG

2.Ulepiłem sobie pieska łaciatego z czarnym pyskiem
Lalke Kasię i Tereskę i pistolet i siostrzyczke
Natrudziłem się okropnie ,zbiłem łokieć,stukłem szklanke
Mamo,tato chodżcie do mnie mam ja dla Was niespodzianke

 La,la,la,la...

3. Czemu na mnie tak patrzycie i zdziwione macie miny
Czyście nigdy nie widzieli NIEWIDZIALNEJ PLASTELINY

La,la,la,la...

48. Plastikowa biedronka 

1. Gdy cię pierwszy raz ujrzałem, GD
Wielkim tirem zajechałaś , eC
Ja się w tobie zakochałem, GD
Lecz ty na mnie, lecz ty na mnie nie spojrzałaś! eCG

 Ref.: Plastikowa biedronko, GD
Ty moja kochana! eC
Zostań moją żonką, GD
Błagam cię, proszę cię na kolanach! G(DG)

 2. Do biedronki przyszedł żuk,
W okieneczko stuku-puk,
A biedronka cicho chrząka:
Lecz Ty na mnie nie spojrzałaś !

3. Ja ci miłość swą wyznałem,
Ty z szympansem mnie zdradziłaś!
Ja ci wtedy pokazałem,
Jaka jest, (no) jaka jest pingwina siła!

 4. To już koniec tej piosenki,
Mój ty widzu ukochany!
eśli ci się spodobało,
To zaśpiewaj, to zaśpiewaj razem z nami!

49. Po całej Polsce

1.Po całej Polsce o tej godzinie
Palą się watry i sypią skry
Z tysiąca piersi mocna pieśń płynie
Harcerskie myśli, harcerskie sny.

2.  Mienią się złotem krwawe płomienie
Myśl z nimi płynie, hen, w nieba próg.  
Palą się serca, snują marzenia
I błogoslawi harcerstwo Bóg.

3. Pieśnią i gwarą, serdeczną, bratnią
Wiążemy serca na wieczny czas.
Niechaj w radości i znojnej pracy
Wspomnienie watry polączy nas.

4. Wśród czarnej nocy, hen, po polanie
Płyną w świat pieśni miedzami w dal
Ktoraż z nich, która zawsze zostanie
Wśród tych potoków, lasów i hal.

50. Popiołem z ogniska

1. Popiołem z ogniska posypane drogi
Wiodą cię na samej wiejskiej chaty progi
A żuraw przed domem z wyciągniętą szyją
Mówi ci że ludzie szczęśliwi tu żyją

Na, na, na, na, na...

2. Kwieciem kolorowym malowane łąki
Cieszą swoim śpiewem skrzydlate skowronki
Żniwiarze osełką pociągają kosy
Kłaniają się wiatrem przeginane kłosy

Na, na, na, na,na...

3. Na niebie mozaika z chmur dużych i małych
Na zielonej trawie stado owiec białych
A pasterz zmęczony pot z czoła ociera
Oparty na lasce na owce spoziera. 

 Na, na, na, na, na...

51. Powroty

1. Boje się nieba w twoich oczach D
Jeszcze drżysz ze zmęczenia i potu G
Swiat chcesz dzielić na białe i czarne A
Miły boje się twoich powrotów GAD

Refren: Drżysz jeszcze, oczy zamglone G
Zrobisz wszystko o co poprosze A
Muszę wierzyć przecież mnie kochasz h
Krótka chwila i wracasz G
Krótka chwila i wracasz A
Krótka chwila i wracasz na morze GD

2. Boję się chmur nad twoim czołem
Kiedy ręce do krwi otarte
Dumnie kładziesz przedemną na stole
Miły boję sie twoich powrotów

3. Boje się morza w twoich myślach
Kiedy jesteś do drogi już gotów
Leżysz przy mnie, oczy otwarte
Miły boję się twoich powrotów.

52. Przebudzenie

1. Słuchać w pełnym słońcu, jak pulsuje ziemia D A
Uspokoić swoje serce, niczego już nie zmieniać e h
I uwierzyć w siebie, porzucając sny
To twój bunt przemija, a nie ty.

 Nie wiesz, nie wiesz nie rozumiesz nic x2

2. Widzieć parę bobrów przytulonych nad potokiem
Nie zabijać ich więcej, cieszyć się widokiem
Nie wyjadać ich wnętrzności, nie chodzić w ich skórach
Stępić w sobie instynkt łowcy, wtopić się w naturę.

3. Wybrać to, co dobre z mądrych starych ksiąg
Uszanować swoją godność doceniając ją,
A gdy wreszcie uda się własne zło pokonać,
Żeby zawsze mieć przy sobie czyjeś ramiona.

4. Wybrać taką chwilę, w której kocha się życie
I móc zyć w niej być stale na wieczność i w zachwycie
W pełnym słońcu dumnie i na własnych nogach,
Może wtedy będzie można ujrzeć uśmiech Boga.

 Przejść wielką rzekę, bez bólu i wyrzeczeń x4

53. Przechyły

1. Pierwszy raz przy pełnym takielunku eDe
Biorę ster i trzymam kurs na wiatr eDe
I jest jak przy pierwszym pocałunku ae
W ustach sól gorącej wody smak aH7e

REF. Oho ho, przechyły i przechyły ae
Oho ho, za falą fala mknie ae
Oho ho, trzymajcie się dziewczyny ae
Ale wiatr, ósemka chyba dmie aH7e

2. Zwrot przez sztag - O.K. zaraz zrobię
Słyszę jak kapitan cicho klnie
Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem
To on mnie od tyłu kumple w śmiech

3. Hej ty tam za burtę wychylony
Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać
Cicho siedź i lepiej proś Neptuna
Żeby coś nie spadł ci na kark

4. Krople mgły w tęczowych kropel pyle
Tańczy jacht po deskach spływa dzień J
utro znów wypłynę, bo odkryłem
Morze, noc, żeglarską starą pieśń

54 Przyjdzie roztań czas

1. Przyjdzie rozstań czas C D e
I nie będzie nas
Na polanie tylko pozostanie
Po ognisku ślad.

 Ref. Na na naj...na na naj.

 2. Zdartych głosów chór
Źle złapany dur
Warty w nocy, jej niebieskie oczy
Nie powrócą już.

3. Zarośnięty szlak
Zapomniany rajd
Schronisk pustych i harcerskiej chusty
Kiedyś będzie brak.

 4. Czyjś zbłąkany głos
Do strumienia wpadł
Nad górami białymi chmurami
Cicho śpiewa wiatr.
 
5. Gdzieś za rok, za dwa
Przyjdzie spotkań czas
Złotych włosów, orzechowych oczu
Już nie będzie żal.

 6. Gdzie ogniska blask
Stanie obóz nasz
Na polanie bratni krąg powstanie
Jak za dawnych lat.

55. Przez zamiecie i burze

1. Przez zamiecie i burze
Przejdę w szarym mundurze
Tylko stopień się zmieni i sznur
Na rękawie zagości Kilka nowych sprawności
A w podeszwach przybędzie nam dziur

 2. Czas podkładkę położy
Złote liście pomnoży
Zżółkną w naszej kronice
Śnieżnobiałe stronice
Fotografie wyłuska ktoś z ram

 3. Za lat pięć albo dziesięć
Bądź za trzydziestolecie
Za ćwierć wieku a może za pół
Posiekany przez deszcze
Ciągle trwać będzie jeszcze
Nasz proporzec odwieczny nasz druh. 

56. Ptaki ptakom

1. Wybiegani, wysłuchani, wybawieni D A D
Siądźcie wkoło do ogniska mego stóp G A D
Chcę powiedzieć wam o tamtej złej jesieni G A D h
Z której przyszedł ten harcerski leśny grób G A

2.Myśli mieli rozczochrane jak wy dzisiaj
I mundury te dzisiejsze mieli też
Lecz stanęli w pogotowiu, gdy padł wystrzał
Aby bronić tej największej z wielkich wież

Ref.Harcerze, którym słowa na ustach zamierały D h G A
 Harcerki, którym uśmiech zabrał wojny czas D h G A
 Jak ptaki po przestworzach losu szybowały G A D h
 I padały jak puszczony bez nadzieii głaz G A

3.Mogli odejść, mogli uciec w swoje jutro
Nikt by słowa im powiedzieć nie był śmiał
Lecz zostali, chociaż było im tak trudno
Gdy za strzałem padał ciągle drugi strzał  

4.To dla Polski tak czuwali dniem i nocą
Polski sztandar osłaniali piersią swą
I odeszli, kiedy wzięto ich przemocą
Aby w ziemię wtopić całą duszę swą  

5.Niech im pokłon odda nasze pokolenie
Tym, co umrzeć tam umieli mimo snów
I gdy przyjdą, by podeptać nam marzenia
Polski sztandar my osłońmy piersią znów

57. Rzeka historii

1. Powrócimy do naszych korzeni, A E
Do źródła naszego istnienia, D A
Gdzie lwowski harcerski strumyk
W rzekę historii się zmienia.
Wodo gasząca pragnienia
Serc wielu skautów, harcerzy,
W dzień odzyskania wolności
Na cały kraj się rozszerzysz.

Ref.  Płyń nam zawsze i nie ustawaj, D E
O wielka rzeko historii, fis
Ogłaszaj światu przeszłość naszą, D A
Ideały harcerskiej drogi. E A

2. Stałaś się silna szeroka
Uczyłaś służby, braterstwa,
Gdy twe nurty krwią zbroczono,
Dałaś dowód odwagi i męstwa.
Chciano cię zniszczyć, zgładzić,
Ty broniłaś ofiarnie swych brzegów,
Za które życie oddali
Harcerze z Szarych Szeregów.

3. Próbowano cię zatrzymać,
Zmienić bieg, kierunek i nazwę.
Miałaś być rzeką czerwoną,
My toczyliśmy o ciebie walkę.
Dziś znów jesteś naszą drogą,
Znaczoną przez krzyż i lilijkę,
Wędrujemy ku tym ideałom,
Śpiewając o tobie piosenkę.

58. Skautowa lilijka

1. Skromna skautowa liljka, C C7+ C C7+
Bezcenna, życia warta, C C7+ J
uż prawie jeden wiek temu C C7+ C C7+
Wisiała na piersi skauta. C G

2. A potem z angielskiej wyspy, F f
Zabrzmiała pieśń wesoła, C a O
zwiadach dla młodych chłopców, F f
Na całe ziemskie koła. C G

3.Usłyszał ją i Polak,
Uczucie wzmogła w nim duże,
Przypatrzył się lilijce
I przypią na mundurze.

4. A za nim przyjaciele
A było ich nie mało
Znaleźli w lilijce siłę
I tak harcerstwo powstało

5. Skromna harcerska liljka,
Wpisana w orła białego,
W duszy każdego harcerza,
Pragnęła państwa wolnego.

6. Gdy zmartwychwstała ojczyzna,
Stanęli harcerze czwórkami
I czuli, że siła Boska,
Jest pod lilijki płatkami.

7. Lilijka niewiele mówi,
Ojczyzna, Nauka, Cnota,
Związek Harcerstwa Polskiego,
Lecz jaka to myśl głęboka.

8. A potem w śmiertelnej ciszy,
Między Ojczyzny murami,
Lilijka przeciwko najeźdźcy,
Walczyła z harcerzami.

9.To Boże dzieci, harcerze,
Tak oni Polskę kochali,
Gdy przyszła tego potrzeba,
Wszystko Ojczyźnie oddali.

10. Ale po kilku latach,
Nie doceniono tego,
Zabrano harcerzom lilijkę,
Znak ich uczucia szczerego.

11. Wkrótce oddano lilijkę,
Lecz jakże bardzo zmienioną,
Na tle czerwonej barwy,
Przez ustrój wypatrzoną.

12. Dziś gdy krytyką jawną
Oceni się te gesty,
Znajdźemy prawdę w lilijce,
Wygłośmy nasze protesty.

13. A w płatki naszej lilijki,
Wpiszemy krzyż myślami,
Na znak zmartwychwstania harcerstwa
I Bożej opieki nad nami.

14. Do walki o wolne harcerstwo
Zjednoczmy wszystkie siły
I nie zawrócimy z drogi,
Choćby wyrosły mogiły.

15. Skromna, harcerska lilijka,
Wisiała i wisieć będzie,
Na piersiach prawych ludzi
I nikt już jej nie zdejmie.

59. Stary Tramp

1. Sypie śnieg, ktoś gra muzykę country. D A
W ciepły płomień kominka wbijasz wzrok. G A D
Znowu noc, w górach zatańczy halny.
Siedzisz sam, masz w głowie myśli sto.

Ref. Jesteś starym trampem, przyjaciel twój to wiatr,
Który nie raz w kości z tobą grał.
Kiedy w góry idziesz, to on chętnie z tobą gna,
A ty buty zdzierasz nie pierwszy raz.

2. Myślisz więc: to chyba nie te czasy,
Kiedy wiosną zamykał się twój dom.
I co rok witały cię Bieszczady,
A żegnały liście spadające w krąg.

3. Jakiś głos podszepnął parę razy:
Zabierz plecak swój i dawnych marzeń trzos.
Ruszasz więc, bo chyba nie ma rady,
Aby ktoś zatrzymać mógł włóczęgi los.

60. Strumień

1. Idę w góry w marzeniach dalej u dalej F G
Znajdę to, co mi dane jeszcze odnaleźć C a
Widzę ślady ogniska drewno z szałasu F G
Zapach zupy śmietnika z resztek zapasów

Ref. A Strumień cicho szumi w dole G C D
I z drzewami gada G e
Żeby czar tych dni powrócił e C D
Czy jest na to rada? e C e
Twarze już się rozpływają
Jak na deszczu szyby
Zima ziemia zawładnęła
Zakuła ja w dyby

2. Dobrze, dobrze się stało, że zima biała
Wspomnień nie zamroziła, bo nie umiała
Bo gdy w twym życiu ciężkie chwile nastaną
Wszystko diabli gdzieś wezmą one zostaną

3. Czy ty pamiętasz jeszcze ogniska płomień?
Czy wraca w twojej pamięci dotyk mych dłoni?
Gdy wiatr gitary struny traci leciutko
Wraca wspomnienie lata, ale na krótko

61. Szara lilijka 

1. Gdy zakochasz się w szarej lilijce a d
I w świetlanym harcerskim krzyżu, E a
Kiedy olśni cię blask ogniska, a d
Radę jedną ci dam : E a

Ref. Załóż mundur i przypnij lilijkę, a d
Czapkę na bakier włóż, G C E
W szeregu stań wśród harcerzy a d
I razem z nami w świat rusz. E a

2. Razem z nami będziesz wędrować
Po Łysicy i Świętym Krzyżu,
Poznasz urok Gór Świętokrzyskich,
Które powiedzą ci tak.

3. Gdy po latach będziesz wspominać
Stare dzieje z harcerskiej drużyny
Swemu dziecku, co dorastać zaczyna,
Jedną radę dasz.

62. Święty ogień 

1. W leśnym gąszczu wśród prastarych drzew  a E
Gdzie dąb wzrasta i kaliny krzew  a E
Lśni polana słychać drewien trzask  C G
Iskier wulkan ognia ciepły blask.  C E a

Krąg postaci chwiejny rzuca cień
Trawy, dumny modrzew chyli ku nam pień
Starą pieśń unosi smętny wiatr
Pieśń z równiny, pieśń z harcerskich watr. 

Ref: Brzozową korą rozpalisz święty ogień C d F a
W braterskim siądziesz kręgu d a
By dłonie przy nim grzać E a

2. Zasiądźmy przy nim wszyscy niech pieśń ta dalej mknie
Porzućmy swoje żale zostawmy troski swe
A ty ogniu pal się jasno dla nas świeć
I harcerskie hufce wprost do Boga nieś

Wskaż nam drogę którą mamy iść
Jak osiągnąć ten świetlany krzyż
Ideałów skautowych wyżyn szczyt
Powiedz ogniu, powiedz jak dziś żyć

63. Tak jak ptaki

1. Straszny ból i straszny krzyk dF
Znowu życie utracono aG
Zginął tak jak wielu z nich
Za swą wolność utraconą
Miał na piersi szary krzyż
I zaledwie 10 lat
Był harcerzem tak jak my
I tak samo kochał świat

Ref. Dziś szybuje pośród chmur
Tak jak ptaki na wolności
Poszukuje w świecie tym
Ciepła, dobra i miłości

2. Tam na wzgórzu leży on
Nad nim krzyż brzozowy stoi
Jego dusza uleciała
Ziemia cała rany goi
Bo poświęcił młode życie
Walcząc w szarych szeregach
Wielu takich jest harcerzy
Szybujących u wrót nieba

3. Nie minęło parę lat
Nad grobami matki płaczą
Po policzkach łzy im płyną
Już ich więcej nie zobaczą
Nie zobaczą swoich dzieci
Lecz pamiętać o nich będą
O swych młodych bohaterach
Owianych smutna legendą

64. W strugach deszczu

1. W strugach deszczu rozpływam się, D
usta drżą i czuję lęk, h
po mej twarzy wolno tak, e
toczy się kolejna łza. GA
Wstrugach deszczu moknie też, D
fotografia ta w dłoni mej. h
Wszystko to co zostało mi, e
z tamtych chwil. GA
Te wspomnienia wciąż kręcą się tu, GA
jak jadowity wąż kąsić chcą znów. GA

Ref: Nie, nie próbuj otwierać ust o niee.... D
nie dam zranić się już, h
powiedz kogo okłamać chcesz, e
że przestałeś już chcieć. GA
Nie oszukuj siebie i mnie, GA
nie oszukuj siebie, nie oszukuj mnie... GA

2. W strugach deszczu potykam się, D
o swój własny, próżny cień, h
otworzyć usta chce i krzyczeć tak, e
by usłyszał mnie świat. GA
Te wspomnienia wciąż kręcą się tu, GA
jak jadowity wąż k chcą znów. GA
Może tu w ulewie, we mgle cis A
zgubie o Tobie sen? E fis
Może gdzieś tam daleko, cis A
zostawię go, zostawię go! e fis Gis A

65. Wędrowanie

1. Rozwichrzone nad głową sosny rosochate, eDH7e
Biegną niebem chmurki, owieczki skrzydlate. DH7e
Senne oko jeziora zda się na wpół drzemie, GCDD7GH7
Kolorowe sady słodkie niosą brzemię. eaDH7e

Ref. A nam, czegóż to więcej potrzeba, powiedz nam. GDCGeH7e
Powiedz nam lesie i drogo piaszczysta powiedz nam. GDCG eH7

2. Połoniny zielone, przepastne doliny,
Ukwiecone łąki - strojne jak dziewczyny.
Płaczka wierzba przysiadła na przydrożnym rowie,
Matka żegnająca ruszających w drogę.

3.Przemierzamy drożyny jak wędrowne ptaki,
Co na niebie kluczem wyznaczają szlaki.
Dokąd, dokąd tak pędzisz uskrzydlony bracie...
Pędzisz nie bez celu, już we krwi to macie.

66. Wędrowiec

1. Nie oglądaj się za siebie, kiedy wstaje brzask- a C
Ruszaj dalej w świat, nie zatrzymuj się. G D a
Sam wybierasz swoja drogę z wiatrem czy pod wiatr- a C
Znasz tu każdy szlak, przestrzeń woła Cię. G D a

REF: Przecież wiesz, że dla Ciebie każdy nowy dzień. C G D a
Przecież wiesz, że dla Ciebie chłodny lasu cień.
Przecież wiesz, jak upalna bywa letnia noc.
Przecież wiesz, że wędrowca los- to jest Twój los.

2. Lśni w oddali toń jeziora, słyszysz ptaków krzyk
Tu odpoczniesz dziś i nabierzesz sił.
Ale jutro znów wyruszysz na swój stary szlak,
Będziesz dalej szedł, tam gdzie pędzi wiatr.

67. Wiklina

1. Gorzko pachnie podmokła wiklina, a d a
mgła, mgła, mgła a E a
Wciąż bezdroża, śladu drogi nie ma a A7 d
Schyłek dnia.   G C

Ref. Lecz to nic, naprzód idź, nie martw się a d a
Jutro będzie lepiej, wstanie nowy dzień F A7 d
I choć czasem jest nielekko, d G
ale warto być harcerką C a
I choć czasem licho bierze d G
Ale warto być harcerzem C E a

2. Księżyc zaszedł, gwiazdy takie smutne
Noc, noc, noc
Chlupie woda w przemoczonym bucie
jak na złość.

3.Krzyżu srebrny przyjacielu mały
Mów, mów, mów
Gdzie twe cele, wzniosłe ideały
Posiał czas.

68. Wspomnienia

1. Wspomnienia to do siebie mają, D G
Że zawsze, kiedy zechcesz, wracają D A
I zegar co stale się wzrusza, D h
Gdy wieje wiatr. G A D
Mówicie: romantyzm - głupota
A może to po prostu tęsknota
Za chwilą, co dawno przeszła, minęła,
Gdy wieje wiatr.

Ref. Pieczony ziemniak, iskra z ogniska D h
I jakiś harcerz, co siedział blisko G (e) A
Pieczony ziemniak, harcerslo krąg, D h
Wieczorny wiatr i ciepło naszych rąk. G A D

2. I proszę już łezka za łazką
I robi się tak jakoś niebiesko
Przejrzyście i szaro o zmroku
Gdy wieje wiatr.
Mówicie romantyzm- głupota
A może to poprostu tęsknota
Za chwilą, co dawno przeszła, mineła,
Gdy wieje wiatr

69. Wspólne prawa

1. Cichutkim krokiem idzie noc eH7e
Mrokiem otacza ognia krąg aH7e
Zapachem ziemi wonią traw ea
Upaja się wieczorny wiatr H7e

REF. To wspólne prawa łącza nas a
Płomienie ognisk światło gwiazd e
Oddechy wiatru ukrytego gdzieś wśród drzew H7
Wspomnienia przeminionych dni a
Służba pełniona wedle sił e
Więzy przyjaźni które wciąż hartuje czas H7

2. Ognisko płonie sypie skry
Snuje się w dal błękitny dym
Płynie ku niebu rzewna pieśń
Gdzieś w kręgu ognia wódz nasz jest

3. Czuwaj druhu ciemna noc
Braterskim gestem splećmy krąg
Niech dreszczem iskier zadrży mrok
Czuwaj druhu ciemna noc

70. Yeke

1. Naszym ojcem jest praczłowiek
on na bębnie gra melodie.
Teraz wszyscy tak jak on
wyśpiewują pieśń tę wciąż.

Ref. Naszym celem jest stworzyć wspólny dom,
który będzie pełen szczęscia,
a więc nigdy nie poddawaj się
i podażaj z nami tam w rytm muzyki

Yeke, yeke
yeke, yeke ooo
yeke, yeke
yeke, yeke ooo

2. Każde zwierze w rytm muzyki
wykonuje taniec dziki.
Nawet ptaki bardzo sprytnie
uginają nogi w rytmie  

3. Płynie piosnka dookoła,
krzyczą góry, rzeka woła.
I wy także nie zwlekajcie
razem z nami zaśpiewajcie.

71. Za dalą da

1. Ja wiem, A
Wiem, A
Że gór tych fis
Siedem jest. D E
Wiem też, cis
Wiem, fis
Przejść muszę D
Siedem rzek! E

Ref. I ciągle dal, A
Za dalą dal, fis
Zawieje, śnieżyce i żar, i kurz. D E cis fis
I nie wiem nawet już, D
Czy tam gdzieś E
Będzie kres. A

2. Już w żadnych
Oczach
Nie będę
Mieszkać mógł.
Już w każdych 
Włosach
Zobaczę
Wstęgę dróg!

3.Ja wiem,
Czemu
Zaszumiał
Nagle wiatr.
Słyszę,
Mówi,
Że w drogę
Na mnie czas I ciągle dal.

72. Zapiszę śniegiem w kominie 

1. A jeśli zabraknie na koncie pieniędzy D A G D
i w kącie zagnieździ się bieda D A G
po rozum do głowy pobiegnę niech powie D A G D
co sprzedać by siebie nie sprzedać. D A G

Ref. Zapiszę śniegiem w kominie D A
zaplotę z dymu warkoczyk h fis
i zanim zima z gór spłynie - wrócę G D A
zapiszę śniegiem w kominie D A
warkoczyk z dymu zaplotę h fis
i zanim zima z gór spłynie - wrócę G D A
i będę z powrotem.  G A D

2. A jeśli nie znajdę w swej głowie rozumu
to paszport odnajdę w szufladzie
zapytam go może - on pewnie pomoże
poradzi jak sobie poradzić. 

3.  A jeśli zabraknie ci w sercu nadziei
bo powrót jest zawsze daleko
przypomnij te słowa zaśpiewaj od nowa
bym wiedział że ktoś na mnie czeka.

73. Zielony mundur

1. Dawno minął czas twych dziecięcych zabaw G e C D
Z krótkich spodni już wyrósł każdy z nas
Chciałbyś jeszcze komuś zrobić jakiś kawał
Lecz coś ci podpowie: ile ty masz lat
Znów pewnie wysłuchasz zbyt długie kazanie
O zdrowiu, o książkach, pomyśleć strach
O piciu, paleniu i złym zachowaniu
Pomyślisz, posłuchasz i westchniesz tak:

Ref. Ach, jak chciałbym znów
Zielony mundur mieć
I plecak swój

2. Byłeś jeszcze zuchem, gdy dostałeś mundur
Trochę później plecak, minął czasu szmat
Patrzysz w kącie szafy, cóż to, ale heca
To twój stary mundur, obraz tamtych lat
Gdy szedłeś przed siebie ze swoim plecakiem
Twą drogę wyznaczał kolorowy szlak
Z przygodą, z piosenką i z czapką na bakier
Odkrywałeś ciągle jakiś nowy świat Ach, jak chciałbym...

3. Nie ma na co czekać, nie ma co rozpaczać
Po co dłużej zwlekać, jaki problem masz
Ty wciąż jesteś młody, to świat się postarzał
Zrozumiesz to wtedy, gdy zatrzymasz czas
I pójdziesz przed siebie ze swoim plecakiem
Twą drogę wyznaczy kolorowy szlak
Z przygodą, z piosenką i z czapką na bakier
Odkrywał wciąż będziesz jakiś nowy świat

74. Zielony płomień

W dąbrowy gęstym listowiu a G a G
błyska zielona skra a E a E
Trzepocze z wiatrem jak płomień a G a G
mundur harcerski nasz. a E C G
Czapka troszeczkę na bakier, C G C G
dusza rogata w niej, C G a E7
Wiatr polny w uszach i ptaki a G a G
w pachnących włosach drzew. a E a E
Gdzie niskie niebo usypia
na rosochatych pniach,
Gdziekolwiek namiot rozpinasz,
będzie kraina ta.
Zieleń o zmroku wilgotna
z niebieską plamką dnia,
Cisza jak gwiazda ogromna
w grzywie złocistych traw.

Tam gdzie się kończy horyzont
leży nieznany ląd,
Ziemia jest trochę garbata,
więc go nie widać stąd.
Kreską przebiega błękitną,
strzępioną pasmem gór,
Żeglują ku tej granicy
białe okręty chmur.

W dąbrowy gęstym listowiu
błyska zielona skra,
Trzepocze płomień zielony,
mundur harcerski nasz.
Czapka troszeczkę na bakier,
lecz nie poprawiaj jej,
Polny za uchem masz kwiatek,
duszy rogatej lżej

75. Zostanie tyle gór

Ref. : Zostanie tyle gór ile udźwignąłem na plecach e C
Zostanie tyle drze ile narysowało pióro G D

1. Tak gotowym trzeba być
Do każdej ludzkiej podróży
Tak zdecydują w niebie
Lub serce nie zechce już służyć
Ja tylko zniknę wtedy
W starym lesie bukowym
Tak jakbym wrócił do siebie
Po prostu wrócę do domu

2. I wszystko tam będzie jak w życiu
I stół i krzesła i but
Te same nie poruszone
Na niebie zostaną góry
Tylko ludzi nie będzie
Tych co najbardziej kocham
Czasem we śnie ukradkiem
Zamienią ze mną dwa słow

3. Będą leciały stadem liście
Duszyczki i szepty w lesie
Będzie tak wielki i świsty
Rok cały będzie tam jesień

76. Źródło

1. Plynie rzeka wawozem, jak dnem koleiny e
Ktora sama siebie zlobila
Rosna sciany wawozu, z obu stron coraz wyzej C
Tam na gorze sa ponoc rowniny D G
I im wiecej tej wody, tym sie glebiej potoczy a e
Sama biorac na siebie cien zboczy... a Ezm7 H
Piach spod nurtu ucieka, nurt po piachu sie wije e
Wlasna w czelusc ciagnie go sila
Ale jest ciagle rzeka na dnie tej rozpadliny C
Jest i bedzie, bedzie jak byla D
Bo zrodlo, bo zrodlo wciaz bije! e a C Ezm7H

2.A na scianach wawozu pasy barw i wyzlobien
Tej rzeki historia, tych brzegow
Slady glazow rozmytych, cienie drzew powalonych
Mul zgarniety pod siebie wbrew sobie
A hen, w dole blask nikly ciagle ziemie rozcina
Ziemia nad nim sie zrastac zaczyna...
Z obu stron zwir i glina, by zatrzymac go w biegu
Woda syczy i wchlania, lecz zyje
I zakreca, omija, wsiaka, wspina sie, pieni
Ale plynie, wciaz plynie wbrew brzegom
Bo zrodlo, bo zrodlo wciaz bije! 

3. I sa miejsca, gdzie w szlamie woda niemal zastygla
Pod kozuchem brudnej zieleni;
Tam slad, predzej niz ten, co zostawil go, znika
Niewidoczne bagienne sa sidla
Ale zrodlo wciaz bije, tloczy puls miedzy stoki
Wiec jest nurt, choc ukryty dla oka!
Nieba prawie nie widac, czelusc chlodna i ciemna e
Niech sie sypia lawiny kamieni!
I niech lacza sie zbocza bezlitosnych wawozow a e
Bo coz drazy ksztalt przyszlych przestrzeni a e
Jak nie rzeka podziemna? C Ezm7 H
Groty w skalach wyplucze, zyly zlote odkryje a e
Bo zrodlo, bo zrodlo wciaz bije! 
Strony internetowe dla firm - szybko i za darmo!